piątek, 27 czerwca 2014

U dziadków

Nareszcie wolne, czego można chcieć więcej? Wczoraj przyjechałam z mamą do dziadków, mieszkają niedaleko Los Angeles. W końcu zobaczyłam się z Chloe i Aiden'em, czyli moim kuzynostwem.
Chloe to typ szalonej elegantki z domieszką imprezowiczki, uwielbia się modnie ubierać, wie co i jak w świecie mody, co chwilę zmienia swój styl. Gdy byłyśmy młodsze, co tydzień w wakacje chodziłyśmy zobaczyć, czy nie ma już nowego wydania gazety o modzie; teraz Ch ma mnóstwo gazet, które układa na gigantycznym stosie w swoim pokoju, a o wiele większą resztę magazynów przechowuje w garażu. Ona sama w sobie jest świetna! Jest wysportowana i piękna, ma brązowe włosy i oczy, białe duże zęby oraz piękne usta. Nigdy się nie smuci, zawsze ma powód do śmiechu i dobrego humoru. Pomimo, że ma 14 lat bardzo ją lubię. 

Aiden za to jest słodkim i cichym romantykiem. Nie zwraca uwagi na ubiór, raczej wątpię, że ma więcej ubrań poza białym t-shirt'em, koszulą i jeansami. Ma swoje problemy, którymi z nikim się nie dzieli, sam stara się je pokonać. Gra na gitarze i pisze piękne piosenki. Ma krótkie włosy w kolorze blond i niebieskie oczy. Raczej nie uprawia żadnych sportów, ale jest szczupły. Ma 17 lat, ale to nie jest jakaś tragedia, ponieważ dobrze się dogadujemy. Mogę powiedzieć, że jest nawet przystojny




Od autorki:
I jak? Podoba wam się, czy nie? Wiem, że to tragedia i tak dalej, ale bardzo się staram :P Ciąg dalszy tego wpisu ukaże się prawdo podobnie jutro :)
Buźki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz